Działamy
na rzecz
polskich rolników,
hodowców zwierzat gospodarskich
oraz mieszkańców obszarów wiejskich.

Kampania informacyjna „Zagrożenia dla polskiego rolnictwa”

Produkty rolne są największą polską marką na świecie. Nasze towary pochodzenia zwierzęcego cieszą się najlepszą renomą zarówno w Unii Europejskiej, jak i w najodleglejszych zakątkach Ziemi. W warunkach globalnej gospodarki i coraz powszechniejszych umów liberalizujących handel międzynarodowy nasi rolnicy wzorowo zdają egzamin z przedsiębiorczości. Na przestrzeni ostatnich trzech dekad nauczyli się konkurować z najsilniejszymi graczami, a prawdziwym motorem dla modernizacji gospodarstw i eksportowego boomu była akcesja Polski do Unii Europejskiej.

Dziś wiemy, że o narodowe interesy gospodarcze trzeba zabiegać każdego dnia. W opozycji do nich stają niestety nie tylko siły zewnętrzne, ale również zła wola lub ignorancja naszych rodaków. Dlatego tak ważne jest, aby coraz więcej obywateli naszej ojczyzny poznawało prawidła makrogospodarcze i z pełną świadomością wszystkich szans, zagrożeń, działań i zaniechań przystępowało do aktu wyborczego.

Fundacja Wsparcia Rolnika POLSKA ZIEMIA, mając na względzie dobro polskich rolników i obszarów wiejskich, podejmuje starania na rzecz upowszechniania wiedzy nie tylko o samym sektorze gospodarki, ale również o przeciwnościach, z którymi na co dzień borykają się wszyscy ci, którzy go tworzą i pracują na sukcesu całej Polski. Kampania „Zagrożenia dla polskiego rolnictwa”ma na celu przybliżenie Polakom wszystkich niebezpieczeństw dla naszego rolnictwa, których przyczyn należy dopatrywać się w działaniach dezinformacyjnych lub legislacyjnych. W ramach tej akcji edukacyjnej przedstawione zostaną problemy ekoterroryzmu, dbałości o dobrostan zwierząt w odniesieniu do hodowli zwierząt futerkowych oraz produkcji mięsa na potrzeby wspólnot religijnych żydów i muzułmanów, a także inne działania władz państwowych oraz organizacji pozarządowych, które tworzą poważne zagrożenie dla naszej narodowej marki.

 

Czy tzw. organizacje pro-zwierzęce wspierają hodowle „przerośniętych” lisów?

Z tym, że niektóre funkcjonujące w Polsce tzw. organizacje pro-zwierzęce śmiało czerpią fundusze od bardzo różnych zagranicznych branż, właściwie już nikt nie dyskutuje. Faktem jest, że szeregowi aktywiści często uwodzeni są przez ekologicznych bonzów, a następnie utrzymywani są w przekonaniu, że ich działalność może ulepszyć świat. Z kolei ci bonzowie nie dbają o rzeczywistą dbałość o środowisko naturalne. Dla nich działalność ekologiczna jest jedynie maszynką do zarabiania pieniędzy. Pieniędze, które płyną od przedstawicieli różnego rodzaju interesów z czterech stron świata. I tak np. przeciwnicy polskiej hodowli zwierząt na futra nie mają większych problemów, aby sięgać po wsparcie utylizatorów przemysłowych oraz konkurencyjnej branży futrzarskiej z Ukrainy, Rosji, czy Finlandii. Układ wydaje się prosty, odarty z jakichkolwiek szlachetnych pobudek i zawarty jedynie w celu zniszczenia polskich firm. Czasami jednak warto obudzić w sobie sumienie i przeciwstawić się rażąco nieetycznym posunięciom swoich sponsorów.

Organizacje lobbujące za przeforsowaniem w polskim parlamencie kolosalnej nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt doskonale zdają sobie sprawę ze skutków, jaki przyniesie proponowana przez nich zmiana. Cała polska hodowla zwierząt futerkowych oraz produkcja mięsa koszernego i halal z przeznaczeniem na eksport przeniosą się poza granice RP. Brutalna dla niektórych uczciwych aktywistów prawda jest taka, że w ostatecznym rozrachunku rocznie ubojowi poddane zostanie tyle samo zwierząt, co teraz. Niestety będzie się to działo w znacznie gorszych warunkach hodowlanych. Ostatnie miesiące przyniosły smutne informacje o warunkach hodowli lisów na fermach fińskich (tzn. fermach sponsorujących ataki na branżę m.in. w Polsce). Okazuje się, że po trzydziestu latach od wykrycia pierwszych takich praktyk tamtejsi hodowcy znów zaczęli trudnić się tworzeniem „przerośniętych” lisów.

Cały skandaliczny proceder polega na hodowaniu dwudziestokilowych osobników (tj. czterokrotnie większych od tych, które występują na wolności), które dostarczają więcej okrywy włosowej. Problem polega jednak na tym, że tak nienaturalnych wielkości lisy są podatne na różne schorzenia (zwłaszcza skóry i łap) i cierpienie. Wielka szkoda, że tak głośno nawołujące do zamknięcia polskiej hodowli Otwarte Klatki i Fundacja „Viva!” zdają się nie dostrzegać problemu w tak rozwiniętym i cywilizowanym państwie, jak Finlandia. Należy jednak postawić pytanie: Czy te organizacje wspierają takie praktyki hodowli lisów, skoro zakazując hodowli w Polsce de facto wesprą tę w Finlandii?

 

 
Wspieraj
nas

Podoba Ci się nasza inicjatywa?
Zachęcamy do wpłaty na rzecz
Fundacji Wsparcia Rolnika Polska Ziemia

Nr rachunku: mbank 68 1140 2004 0000 3402 7508 0370
Nr konta walutowego w Euro: mbank 27 1140 2004 0000 3612 0535 0295
Kod SWIFT: BREXPLPWMBK

dłon

  • Patroni naszych akcji:

    policja22
    Białobrzegi
    strazpozarna
  • Partnerzy Fundacji


  • Partnerzy Fundacji


  • Patronat Honorowy

  • Patroni naszych akcji:


  • Patroni naszych akcji:


    Arimr logo
    arr2
    arr2
    arr2
     
  • Partnerzy Fundacji


  • Partnerzy Fundacji


Kontakt

fundacja@wsparcierolnika.pl

+48 795 707 700

Biuro w Warszawie (główna siedziba):
ul. Kolejowa 45 lok. 135
01-210 Warszawa
Biuro w Radomiu:
ul. Zegara Słonecznego 12 lok. 15
26-600 Radom