W branży rolniczej, jak w każdej innej działalności gospodarczej, byt właściciela uzależniony jest od cen i rynków zbytu dla produkowanych surowców. W związku ze wzrostem świadomości konsumentów wzrasta zainteresowanie produktami ekologicznymi. Dlatego właśnie uprawa produktów ekologicznych stanowi alternatywę dla rolników, którzy dążą do zmiany profilu produkcji ich gospodarstwa. W ramach kampanii „Dobre, bo naturalne” odwiedziliśmy Jacka Jagielińskiego, który w swoim gospodarstwie postawił na ekologię.

– W tej dziedzinie ze względu na różne perturbacje ze zbytem zacząłem myśleć o produkcji ekologicznej. Zresztą ten kierunek mi jest bliski (…) Jestem w tej chwili w okresie dochodzenia do tego, żebym otrzymał certyfikat. Zacząłem w zeszłym roku. Muszę, całe trzy lata poczekać, żeby produkty z sadu , czyli jabłka mieć z certyfikatem, że są ekologiczne

– tłumaczy Jacek Jagieliński, właściciel gospodarstwa rolno- sadowniczo- szkółkarskiego we wsi Kaleń.

Zainteresowanie produktami ekologicznymi jest pokłosiem rosnącej świadomości konsumentów. Wynika ono z potrzeby zdrowego odżywiania produktami pozbawionymi składników chemicznych. O szkodliwości dla ludzkiego organizmu, które niosą za sobą pozostałości środków ochrony roślin i pestycydów nikogo nie trzeba przekonywać.

– Tylko produkcja ekologiczna, w której są wykluczone takie środki (pozostałości środków chemicznych, tzw. syntetyczne trucizny) , ich stosowanie, umożliwia uzyskanie takiego produktu, który jest bezpieczny dla konsumentów

– dodaje pan Jacek

Ekologiczna produkcja sadownicza jest w przypadku pana Jacka jest najnowszym pomysłem na przekształcenie profilu jego gospodarstwa. Ma ono bowiem bogatą wieloletnią tradycję.

– Zacząłem tu gospodarzyć jeszcze jako student SGGW. Kończyłem studia i nadarzyła się okazja, żeby zająć się prywatyzacją majątku będącą we własności wówczas Skarbu Państwa i mi się udało wygrać przetarg na dzierżawę tego gospodarstwa w Kaleniu. Jest to o tyle ciekawe gospodarstwo, że jak na warunki panujące w okolicy są tu bardzo dobre ziemie, bo dominuje klasa 3A

– wspomina Jacek Jagieliński

Oprócz produkcji sadowniczej, która jest obecnie poddawana przekształceniu w profil ekologiczny, stałym elementem produkcji jest u niego uprawa zbóż oraz hodowla zwierząt mięsnych.

– Staram się prowadzić wielokierunkową działalność. Głównie jest to produkcja polowa rolnicza - pszenica, rzepak i kukurydza. Częściowo również z przeznaczeniem na kiszonkę dla krów. Prowadzę również hodowlę bydła mięsnego, chociaż miałem inne plany, ale tak się ułożyło, że mam bydło mięsne

– dodaje pan Jagieliński.

Podjęcie się produkcji w oparciu o nurt ekologiczny nie wyklucza tradycyjnego gospodarowania. Jeżeli ma się na względzie stworzenie dobrej jakości produktów, które są bezpieczne dla zdrowia ludzkiego, można śmiało zdecydować się na podobny krok.

Materiał został zrealizowany w ramach ogólnopolskiej kampanii „Dobre, bo naturalne”, pod Honorowym Patronatem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Źródło: swiatrolnika.info

  • Patronat honorowy:

    Arimr logo
     
  • Organizator:

    arr2
     
  • Patroni Medialni:

    arr2
    Agro News
    arr2